|
Projekty
Młodzież monitoruje władze dzielnicy
Dlaczego będziemy realizować ten projekt?
Obserwowany w Polsce brak zainteresowania zwykłych obywateli polityką, sferą publiczną, działaniem władz jest niebezpieczny. Prowadzi bowiem do braku kontroli rządzących, ci zaś niekontrolowani mają skłonność do łamania reguł gry, niewypełniania obietnic. Jest to jedno ze źródeł patologii takich jak korupcja, nepotyzm. Problem, do którego rozwiązania chcemy się przyczynić, jest brak umiejętności i chęci przeciętnych obywateli do interesowania się i kontrolowania działań administracji publicznej, szczególnie lokalnej. Chodzi nam w pierwszej kolejności o poziom gminy, ponieważ właśnie na tym poziomie organizacji państwa zapadają decyzje mające bezpośredni wpływ na codzienną jakość życia obywateli. Poza tym na tym poziomie stopień komplikacji nie jest aż tak wysoki jak w przypadku polityki krajowej czy międzynarodowej, co pozwala dość kompetentnie wypowiadać się przeciętnym ludziom na temat poczynań samorządu. Propozycja projektu wynika z naszego przekonania, że dobrze działające państwo, sprawna administracja, uczciwa władza możliwe są jedynie wtedy, gdy obywatele są zainteresowani sprawami publicznymi. Uważamy, że systematyczna troska o sprawy publiczne, interesowanie się nimi oraz kontrolowanie działań władz są gwarantem ich uczciwości, pracowitości i zaangażowania. Obywatele, którzy na co dzień interesują się poczynaniami swoich reprezentantów motywują ich do aktywności z jednej strony oraz przestrzegania reguł z drugiej strony. Zainteresowani, kompetentni obywatele są według nas czynnikiem utrudniającym rozwój korupcji, czy zawłaszczania państwa. Uważamy, że nie tylko specjalne organizacje, ale codzienna obywatelska kontrola są lekarstwem na samowolę władzy. To zwykli obywatele muszą się interesować, tym, co robią ich przedstawiciele, czy realizują obietnice wyborcze, czy nie łamią prawa, czy działają zgodnie z interesem lokalnej społeczności itp.. Wtedy bowiem mamy do czynienia z systematyczną kontrolą. Dobre zainteresowanie obywateli, jako partnerów administracji publicznej może być skutecznym orężem walki o przejrzystość życia publicznego. To zwykli ludzie muszą na co dzień domagać się jawności. Tymczasem obecnie polityka kojarzy się Polakom zdecydowanie negatywnie, z korupcją, upartyjnieniem. Te skojarzenia odstręczają od udziału w życiu publicznym. Dlatego najpierw warto naszym zdaniem osłabiać stereotyp brudnej polityki. Chcemy to czynić poprzez zainteresowanie młodych ludzi sprawami publicznymi - pokazać, że to sfera na którą mają wpływ, za pomocą której mogą realizować swoje plany, pomysły. Działania edukacyjne kierowane do młodzieży a koncentrujące się na rozwijaniu umiejętności działań publicznych wydają się niezbędne z dwóch głównych powodów. Można je traktować jako panaceum na rozczarowanie dorosłych: rodzice, nauczyciele, zgorzkniali przekonani, że polityka jest sferą niemoralną i nieskuteczną, odradzają dzieciom zainteresowanie tą sferą życia publicznego. Zaniechanie tego typu działań może prowadzić do wychowania kolejnego pokolenia biernych i narzekających obywateli. Po drugie projekty kierowane do młodzieży, rozwijające w nich postawę aktywnych obywateli są konieczne ponieważ system edukacji formalnej przekazuje jedynie wiedzę teoretyczną (zresztą skutecznie). Jednak mimo posiadanej wiedzy o funkcjonowaniu państwa, młodzież polska charakteryzuje się wyjątkowo niską aktywnością. Tak więc priorytetem powinno być [b]zachęcanie i uczenie młodzieży działania oraz interesowania się sprawami publicznymi[b]. Szczególnie istotne wydaje nam się kształcenie do bycia aktywnymi, zainteresowanymi, kontrolującymi obywatelami młodzież mieszkającą w Warszawie. W tym mieście kontrola społeczna poczynań władz lokalnych jest szczególnie trudna. Ustrój stolicy różni się od typowej gminy, a dodatkowo jest niestabilny. Wielu mieszkańców jest zdezorientowanych, nie są pewni czy Bemowo jest gminą, dzielnicą, jakie konsekwencje niesie taka władzy lokalnej w stolicy. Kolejnym źródłem małej skłonności warszawiaków do kontrolowania władz lokalnych jest fakt, że wielu jej mieszkańców mieszka tu od niedawna, i część z nich nie zamierza zostać tu na zawsze. Sprawia to, że wielu mieszkańców nie ma poczucia, że jest u siebie, że Warszawa jest ich "małą ojczyzną". Z kolei ze względu na liczbę mieszkańców, ich anonimowość, ale także brak ciągłości osadniczej trudno jest ludziom współpracować ze sobą, organizować swoje działania wokół problemu do rozwiązania czy sprawy do załatwienia, tworzyć koalicje na rzecz lub przeciwko. Dodatkową przyczyną niskiej partycypacji obywatelskiej jest styl życia warszawiaków. Wielu z nich pracuje do późna, dużo czasu traci na podróż do i z pracy. Skutkiem tego jest faktyczny "brak czasu" na politykę. Dlatego też wydaje nam się bardzo ważne realizacja projektu - Młodzież monitoruje władze dzielnicy w jednej z dzielnic miasta stołecznego Warszawy. SPONSOR
Fundacja Batorego
|